Zakon KrzyżackiZakon Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie

Hartmann von Heldrungen - 11. wielki mistrz

Hartmann zapisał się na kartach historii swoją istotną rolą w połączeniu Zakonu Krzyżackiego z zakonem kawalerów mieczowych w Inflantach. Opisał to w krótkiej, ale bardzo ważnej dla historyków relacji.  Jego urzędowanie zbiegło się z zakończeniem podboju Prus przez Krzyżaków, choć sam wielki mistrz zapewne nigdy w Prusach nie był.

 

Urodził się między 1210 a 1227 r. Pochodził z Turyngii, z miejscowości położonej ok. 20 km na południe od Sangerhausen. Ojciec Hartmanna był wasalem landgrafów turyngskich, w  Zakonie Krzyżackim był także jego brat, Hermann. Sam Hartmann do Zakonu wstąpił w Marburgu 18 XI 1234 r. wraz z towarzyszami z lat młodzieńczych: Konradem, landgrafem Turyngii (późniejszym wielkim mistrzem) oraz Dietrichem von Grüningen (późniejszym mistrzem krajowym inflanckim oraz pruskim).  W latach 1236-1237 należał do ścisłego otoczenia wielkiego mistrza Hermanna von Salza. Po jego śmierci należał do grona pochodzących z Turyngii braci, którzy przejęli kontrolę nad Zakonem i kontynuowali linię zmarłego wielkiego mistrza. To oni po śmierci cesarza Fryderyka II (1250) konsekwentnie budowali władztwo w Prusach, jako alternatywę dla Zakonu, wobec słabnącej pozycji krzyżowców w Ziemi Świętej i niepewnej sytuacji w Rzeszy.  Historia miała im przyznać rację.

Hartmann odegrał znaczącą rolę w procesie przyłączenia inflanckiego zakonu kawalerów mieczowych do Krzyżaków. W 1238 r. piastował urząd komtura krajowego Saksonii, a w 1240 r. mistrza niemieckiego. W latach 1261-1263 był wielkim komturem, zastępcą wielkiego mistrza Annona von Sangerhausen. Po jego śmierci, w 1273 r. został wielkim mistrzem, choc miał już ok. 60 lat. Zmarł 19 sierpnia 1283 r. (lub 1282) i został najprawdopodobniej pochowany w Mergentheim.

 
 

Luther, książę brunszwicki - 18. wielki mistrz

Książę brunszwicki Luther, syn Albrechta Wielkiego, księcia Brunszwiku i Adelajdy z Montferrat był jedną z największych osobowości państwa zakonnego w Prusach. Pochodzący ze szlachty cesarskiej, skoligacony z rodzinami panujących w Niemczech, Francji i Anglii wybrał stan zakonny i służbę w Zakonie Niemieckim. Znakomicie wykształcony, umiejący pisać i czytać, znający łacinę młody człowiek postanowił wstąpić do Zakonu Niemieckiego. Po raz pierwszy wzmiankowany jest w Prusach w 1297 r. Kontynuował on w pewnym sensie tradycje rodzinne. Jego dziadek i ojciec wyprawiali się do Prus, aby wesprzeć Krzyżaków w walce z pogańskimi Prusami. Dwa bracia wybrali inne zakony rycerskie: Otto templariuszy, a Konrad zakon joannitów. Po przybyciu do Prus objął komturstwo w Golubiu (22 stycznia 1308 r. - 23 czerwca 1312 r.), a w następnych latach był komturem w Dzierzgoniu (17 lipca 1314 r. - 17 lutego 1331 r.). Z tym ostatnim urzędem wiązał się urząd wielkiego szatnego. 
MIniatura z tzw. Biblii Grunwaldzkiej. Luther (po naszej lewej) wraz ze swoim pisarzem adorują scenę Koronacji Marii
W trakcie urzędowania w Dzierzgoniu Luther dał się poznać jako sprawny administrator, organizujący kolonizację Wielkiej Puszczy. Sprawnie zorganizował kancelarię. Jednak zasłynął przede wszystkim ze swojej działalności literackiej. Aktywnie włączył się w tłumaczenie Ksiąg Machabejskich, z 1321 r. pochodzi wyjątkowy egzemplarz Biblii, tzw. grunwaldzkiej. Znajduje się ona dziś w Archiwum Kapituły Krakowskiej na Wawelu, gdzie została przekazana przez króla Władysława Jagiełłę po bitwie pod Grunwaldem. Na jednej z miniatur znajduje się tam portret Luthera. Już okresie sprawowania urzędu wielkiego mistrza zlecił wykonanie Apokalips Heinricha von Hesler (w bibliotekach w Stutgarcie i Toruniu), zawierających wykładnię ideologii Zakonu Krzyżackiego i ich misji w Prusach. Zlecił tłumaczenie na niemieckie kroniki Piotra z Dusburga, którego to zadania podjął się twórczo Mikołaj Jeroschin. Spod jego pióra wyszedł także zaginiony poemat o św. Barbarze, której książę był wielkim czcicielem. Jemu to podwyższenie rytu liturgicznego świąt św. Anny i Barbary do "semiduplex".    
W dniu 18 listopada 1330 r. został zamordowany w Malborku wielki Werner von Orseln. W tej wyjątkowej dla Zakonu sytuacji potrzebny był wielki mistrz, który uspokoi sytuację wewnątrz zgromadzenia i zapewni jego dalsze funkcjonowanie. Świetnie wykształcony, przekonany o szczególnej misji Zakonu, a jednocześni doświadczony w pełnieniu urzędu Luther był kandydatem idealnym i został bez sporów wybrany. Kontynuował dzieło reform wewnętrznych mistrza Wernera, widząc w tym fundament dalszego trwania zgromadzenia. Jednocześnie zaatakował  Władysława Łokietka pokazując potęgę i niezależność Krzyżaków w polityce zewnętrznej. Wzorem Wernera rozbudowywał zamek w Malborku, aby uczynić z niego duchowe i administracyjne centrum Zakonu oraz stolicę jego państwa w Prusach. To Luther zlecił rozbudowę skrzydła północnego Zamku Wysokiego w Malborku i opracował program ideologiczny jego wyposażenia. Na wzór kaplicy Sainte-Chapelle miało to być duchowe centrum Zakonu Krzyżackiego, miejsce podkreślające szczególną rolę zgromadzenia w Bożej misji zbawienia świata. W części dolnej, w kościele św. Anny miało znaleźć się mauzoleum, gdzie chowani mieli być wszyscy kolejni wielcy mistrzowie. Rozpoczął także budowę katedry w Królewcu, z podobnym, choć w dużo mniejszym zakresie, programem. W tej świątyni znalazł miejsce swojego ostatniego spoczynku (zmarł zresztą niedaleko Sztumu, będąc w drodze do Królewca). Tam też, do 1945 r., znajdował się jego efektowny nagrobek. Jego dzieło kontynuowali wielcy mistrzowie Dietrich, hrabia Altenburga i Ludolf König. 
Luther, książę brunszwicki jest postacią wybitną, najlepiej urodzonym średniowiecznym wielkim mistrzem, który położył wielkie zasługi dla religijnej i intelektualnej formacji braci Zakonu Krzyżackiego. Wielki są jego zasługi w procesie budowania znaczenia Malborka, jako średniowiecznego centrum Zakonu i administracyjnego ośrodka władzy w Prusach. Być może ze względu na krótki okres sprawowania urzędu wielkiego mistrza jest dziś rzadko wspominany, choć zasługuje na to, jak mało kto.
JT    
 
 

Karl Ludwig von Österreich - 54. wielki mistrz

Kiedy 30 kwietnia 1847 r. książę Karl Ludwig umierał na zapalenie płuc w Wiedniu zapanował głęboki smutek. Był nie tylko księciem i znakomitym żołnierzem, ale także bardzo popularnym i życzliwym ludziom człowiekiem. Był też krótko wielkim mistrzem Zakonu Niemieckiego (27. 07. 1801 - 30. 06. 1804). 

Urodził się 5. 09. 1771 r. we Florencji, jako trzeci syn Pietro Leopoldosa, późniejszego cesarza Leopolda II. W 1791 r. Trafił na dwór brukselski do swojej ciotki Marii Christiny i jej męża Alberta von Sachsen-Teschen, którzy go adopotowali. Już w młodości wykazywał duże zainteresowanie sprawami militarnymi i zdradzał talenty wojskowe.  Mimo epilepsji na którą cierpiał już w wieku 24 lat został mianowany marszałkiem polowym Rzeszy. W 1796 r. Zyskał sobie miano wybawcy Niemców, kiedy to pokonał armię francuską pod dowództwem generała Jourdana. W 1801 r.

 

Książę Karl został feldmarszałkiem i zwierzchnikiem dworskiej rady wojennej, jak też ministrem wojny i marynarki wojennej. Jednocześnie 3 czerwca kapituła generalna Zakonu wybrała go na koadjutora urzędu wielkiego mistrza. Po nieoczekiwanej śmierci wielkiego mistrza Maxa Franza (27. 07.) przejął urząd. Od samego początku był dla niego raczej brzemieniem, niż honorem. Trudno było mu pogodzić liczne obowiązki z odpowiedzialnością za Zakon w trudnych i niespokojnych, napoleońskich czasach. Dlatego już po niespełna trzech latach złożył urząd, przekazując go swojemu osiem lat młodszemu bratu, Antonowi Viktorowi. Sam zajął się sprawami państwowymi oraz wojskowymi - 21/22 maja 1809 r. pokonał nawet Napoleona Bonaparte w bitwie pod Aspern-Essling i byla to pierwsza porażka cesarza Francuzów. 

W dniu 17. 09. 1815 r. Poślubił 18-letnią Henriettę von Nassau-Weilburg. W małżeństwie, z którego urodziło się siedmioro dzieci znalazł swoje życiowe szczęście. Niestety żona zmarła nagle w wieku 32 lat. W 1835 r. Wycofał się z publicznej służby i poświecił zarządzaniu własnymi dobrami i pisaniu - był jednym z najważniejszych pisarzy wojennych (historia i teoria) XIX-wieku.  Opublikował m.in.: „Podstawy strategii” (1814, 3. Tomy) i „Historia kampanii 1799 r. W Niemczech i Szwajcarii” (1819, 2. Tomy). W sześciu tomach ukazały się jego pisma wybrane.

Po śmierci swojego przybranego odziedziczył potężny majątek, mi.n zbiory Albertiny (160 000 rycin i 15 000 rysunków) oraz księstwa cieszyńskiego. Zlecił budowę nowego zamku w Cieszynie oraz budowę tamtejszego browaru. 

W Wiedniu, na Heldenplatz znajduje się konny pomnik arcyksięcia Karla, autorstwa Antona Dominika Fernkorna (1848). Umieszczone na nim napisy głoszą:  „ Bohaterskiemu przywódcy Austriaków” oraz „Niezłomnemu wojownikowi o honor Niemiec”.  Tak zapamiętali go współcześni. Pochowany został w krypcie grobowej Habsburgów w wiedeńskim kościele kapucynów. Serce spoczęło oddzielnie w kaplicy loretańskiej Habsnurgów wiedeńskiego kościoła augustianów. Ciekawostką jest, że w 1830 r. otrzymał ofertę zostania królem Polski, którą jednak odrzucił.